Jakoś mnię naszło przy piątku sobie poswawolić.
Jako, że chwilowo jestem na diecie bezmęskiej, a z etanolem szaleję rzadko – poszukałam sobie jakiejś innej haniebnej rozpusty.
Zeżarłam zatem w przypływie weny chyba z milion barbakanek (barbakanków?) i zapiłam to kolejno wstrętnie słodką pepsi, następnie niemożebnie ulepkowym 7upem, a teraz kończę landrynkowy sok winogronowy.
Już dawno nie uprawiałam takiej libacji. Normalnie szał.
I chyba już zaczynam zdychać.
Anonse pomorskie
> Żołądek oddam tanio / Fafkulec <
nie przejmuj się,zjadłam dwie parówki z chlebem keczupem,musztarda i chrzanem,zapiłam litrem kawy,zjadłam pół pieczonego kurczaka z frytkami,zapiłam herbatą a potem od niechcenia zjadłam tortelini z marchewką i brokułami
i sie na koniec zdziwiłam że mnie “brzuszek boli”
w anonsach podlaskich mogłabym zamieścić taki sam jak twoj,tylko w rubryce”pani dopłąci za wymianę zoładka” albo cos,moja determinacja na tematy wewnętrzne jest coraz wieksza
sama się siebie boję
Skafandra – jesteś przerażająca
ALE wszyscy Twoi czytelnicy wiedzą, że nie możesz startować w żadnych takich prześcigankach, bo masz kosmiczną przemianę materii!