Jest przepięknie. Planowany jest spacer brzegiem morza. Długi i bezwstydnie bezcelowy. I – och! - czy brać kanapki? ;-P E. Najwyżej zjem jakąś meduzę po drodze. Nie siedzieć w necie, wypad na słonko! Wszak to jego ostatnie chwile być mogą… Ukłony. F. spacerowa
Archiwum z Październik 2010
jesieeeń
Opublikowany w codzienności 3 Październik 2010 | Komentarzy: 2 »