pączek z jagodami
pączek z jagodami!
i Dilmah-owski Earl Grey gorący…
Już dobrze.
Sytuacja opanowana.
Pacjent będzie żyć.
/Ja wiem, że to profanacja. Że pączki tylko z konfiturą różaną. I że oprócz tego pączki to zuooo… Ale już trudno. No jakoś muszę czasem zgrzeszyć, nie?/
Archiwum z październik, 2008
pączek z jagodami
Opublikowany w codzienności 17 październik 2008 | Komentarzy: 4 »
żołądek mam na urlopie
Opublikowany w codzienności 14 październik 2008 | 1 komentarz »
serce sobie strajk ostrzegawczy urządza
a we łbie mam prywatnego robola z młotem pneumatycznym, co to się w pracy nie leni
…
wkręciłam sobie film na wafelki z kremem cytrynowym, jak kiedyś /na utulenie/ ale okazały się zdradzieckim syfem
najwyraźniej by nadać im smak dodają cytrynowego płynu do mycia naczyń /tak zawyrokowały moje kubki smakowe/
kaszka z jagodami uratowała mi [...]