Pewnego dnia kalendarz powiedział, że jest wiosna.
Fafkulec poruszyła się niespokojnie, przygotowując uśpione mięśnie do wybudzenia się z zimowego snu.
Prawa powieka bardzo powoli uniosła się do połowy, wpuszczając parę kropel szarawej poświaty sączącej się zza zakurzonej zasłony.
Jak stop-klatka. Parę ujęć otoczenia. Gałka oczna zrobiła kilka zgrabnych obrotów.
Chyba można wstać.
Dłonie przypomniały sobie definicję dotyku i zsunęły nieśpiesznie [...]
Archiwum z marzec, 2008
aponocyprzychodzidzień
Opublikowany w codzienności 21 marzec 2008 | Komentarzy: 5 »