tyle czasu
nerwów
wysiłku
i wszystkiego
dla trzech literek
paranoja
i co ja mam sobie tego magistra na tyłku wytatuować, czy jak?
Opublikowany w codzienności 20 grudzień 2007 | Komentarzy: 14 »
tyle czasu
nerwów
wysiłku
i wszystkiego
dla trzech literek
paranoja
i co ja mam sobie tego magistra na tyłku wytatuować, czy jak?
Opublikowany w codzienności 1 grudzień 2007 | Komentarzy: 9 »
Potrzebuję światła i tlenu.
Dużo i natychmiast.
Może dostanę od Mikołaja? (taaa…. chyba kopa, ewentualnie nową dziurę w zębie.)
Męczy mnie strasznie zawalanie kolejnych spraw. (W końcu robienie z siebie idiotki wymaga niezłego wysiłku.)
Upadłych aniołów ani samobójstw nie będzie.
(Chyba, że można się zajeść owsianymi ciasteczkami na amen.)
W końcu Jaś Fasola też się nigdy nie ciął ani nie wieszał. [...]