herbata ze szczypiorkiem

- To zielone to, takie, co to?- zapytała nieśmiało fafkulec, mierząc wzrokiem nieufnie kubeczek wypełniony aromatycznie dymiącą herbatą.

- … -

Po zsunięciu okularów i potarciu nasady noska wyuczonym ruchem (w celu roztarcia miejsca okularowo odciśniętego), przystąpiła do szczegółowej analizy zielonego zjawiska.

- Szczypiorek.- Zawyrokowała po chwili tonem noszącym znamiona naukowej pewności.

- DLACZEGO w mojej herbacie pływa szczypiorek!? - Ni to się zdziwiła, ni to oburzyła.

- … -

Nikt na to ważkie pytanie nie odpowiedział. (Co jest dość mało zaskakujące, jako że nikogo prócz f. w pomieszczeniu nie było.)

Liczba komentarzy: 5

  1. Dzierżka powiedział(a),

    listopad 22, 2007 @ 8:47 przed południem

    A w pęczku czy luzem ? :-)

  2. dott powiedział(a),

    listopad 24, 2007 @ 5:25 pm

    wole szczypiorek od fafkulców [bez urazy] z herbaty.

  3. Rinonka powiedział(a),

    listopad 25, 2007 @ 8:36 przed południem

    Wyszła herbata zielona, hmm? :]

  4. piotrek powiedział(a),

    listopad 25, 2007 @ 8:50 przed południem

    a ja cie buziam wirtualnie w dniu wolnym, niedfzielnym, pierwszym od miliona lat :D

  5. Żaba powiedział(a),

    grudzień 20, 2007 @ 7:42 pm

    Szczypiorkowa herbata:>

Napisz komentarz