herbata ze szczypiorkiem
listopad 21, 2007 @ 9:37 przed południem (codzienności)
- To zielone to, takie, co to?- zapytała nieśmiało fafkulec, mierząc wzrokiem nieufnie kubeczek wypełniony aromatycznie dymiącą herbatą.
- … -
Po zsunięciu okularów i potarciu nasady noska wyuczonym ruchem (w celu roztarcia miejsca okularowo odciśniętego), przystąpiła do szczegółowej analizy zielonego zjawiska.
- Szczypiorek.- Zawyrokowała po chwili tonem noszącym znamiona naukowej pewności.
- DLACZEGO w mojej herbacie pływa szczypiorek!? - Ni to się zdziwiła, ni to oburzyła.
- … -
Nikt na to ważkie pytanie nie odpowiedział. (Co jest dość mało zaskakujące, jako że nikogo prócz f. w pomieszczeniu nie było.)
Dzierżka powiedział(a),
listopad 22, 2007 @ 8:47 przed południem
A w pęczku czy luzem ?
dott powiedział(a),
listopad 24, 2007 @ 5:25 pm
wole szczypiorek od fafkulców [bez urazy] z herbaty.
Rinonka powiedział(a),
listopad 25, 2007 @ 8:36 przed południem
Wyszła herbata zielona, hmm? :]
piotrek powiedział(a),
listopad 25, 2007 @ 8:50 przed południem
a ja cie buziam wirtualnie w dniu wolnym, niedfzielnym, pierwszym od miliona lat
Żaba powiedział(a),
grudzień 20, 2007 @ 7:42 pm
Szczypiorkowa herbata:>