duszę się
sierpień 10, 2007 @ 1:21 pm (codzienności)
Gorąc, duchota, wilgoć, ble.
Niewiadomoco takie jakieś z tą pogodą.
Mój ząb chyba przeszedł na wegetarianizm.
Mogę jeść cokolwiek i jest si, a zeżrę kawałek jakowejś padliny i po kwadransie umieram.
Nie podoba mi się taka impreza.
Oprócz tego jestem zacofana, w związku z czym strasznie się zdenerwowałam jak bez uprzedzenia na stacji SKM postawili automat do sprzedaży biletów.
A jakie to cholerstwo przemyślnie skomplikowane! Fiu, fiu!
Domyślam się, że w planach miało to pewnie zmniejszyć kolejki przy kasie i wydatki na obsługę okienek kasowych ALE na razie jakoś tego nie widzę. Ludzie proste so. I nie trawią takich różnych. Przynajmniej na początku. Ciągle ktoś drze mordacza albo ciska wzrokowo-emocjonalnymi piorunami w kierunku niewinnych całkowicie współudziałowców innowacyjnej niedoli.
I dlaczego ja tak lubię oscypki z grilla?
Zaczynam też powoli chorować na październikowy Wrocław, który mi oczywiście z wielu względów nie wypali i wiem to już teraz. Ale pochorować można, poudręczać się troszkę, poznęcać nad własną psychiką. Ot takie współczesne samobiczowanie.

skaf_ powiedział(a),
sierpień 10, 2007 @ 3:54 pm
blądynka trichę techniki i się zgubła
dott powiedział(a),
sierpień 10, 2007 @ 9:52 pm
co wy tak z tymi oscypkami.. jeszcze mi powiedz ze z zurawiną to padnę
jadłam
dobre
ale inie rozumiem tego szwungu do oscypka na ciepło
zielony powiedział(a),
sierpień 15, 2007 @ 3:02 pm
buziam tęsknąco. informatyka jednak, wiesz?
salydus powiedział(a),
sierpień 15, 2007 @ 5:24 pm
MACHINERIA to nie to
http://salydus.wordpress.com/
Solaris powiedział(a),
sierpień 16, 2007 @ 12:34 pm
znalazłam czekoladę pistacjową. warto było mieć na nią chęć
Rinonka powiedział(a),
sierpień 17, 2007 @ 4:33 pm
oscypki są fajne! to kiedy będziesz w krakowie na oscypkach?
dott powiedział(a),
sierpień 17, 2007 @ 8:56 pm
być w przyszły piątek na oscypkach
moze ja tez bede
nie na oscypkach
Żaba powiedział(a),
sierpień 18, 2007 @ 10:51 pm
Właśnie a po drodze do Krakowa sa Gliwice
fafkulec powiedział(a),
sierpień 20, 2007 @ 8:38 przed południem
Skaf_ –> właśnie sie nie zgubła, tylko zbulwersowała.
Dott –>Ja też nie rozumiem tego szwungu.
Zielony –> I bardzo dobrze. Bardzo. A nie mówiłaaam? Jakby coś z matmą to wal jak w dym, damy radę.
Salydus –> A w takim razie co jest to/tym?
Solaris –> Znaczy się jak zwykle nie zdążyłam.
Rinonka –> Jasne, że fajne. Nie wiem kiedy.Obawiam się, że w następnym wcieleniu.
Dott –>
Żaba –> O reeety Żabuś i na mapie się rozeznajesz i kusić umiesz. Nic tylko sie w Tobie zakochiwać w ciąż od nowa. ;-*