-Córeczko, co robisz?
-Jem mięsko.
-Skąd masz?
-Samo przypełzło.
***
Jest XXI wiek, a ludzie jedzą robale.
Krewetki, małże, ośmiorniczki, kalmary, cholera wie co tam jeszcze było.
Mamo, w moim makaronie były pełzaczki.
Zjadłam je.
ueeee
Archiwum z sierpień, 2007
mamo, zjadłam pełzaczka
Opublikowany w codzienności 26 sierpień 2007 | Komentarzy: 13 »
zapamiętać
Opublikowany w codzienności 22 sierpień 2007 | Komentarzy: 7 »
Alkohol to złooooo.
Wymienię niesprawny żołądek na sprawny błędnik.
Pilne.
duszę się
Opublikowany w codzienności 10 sierpień 2007 | Komentarzy: 9 »
Gorąc, duchota, wilgoć, ble.
Niewiadomoco takie jakieś z tą pogodą.
Mój ząb chyba przeszedł na wegetarianizm.
Mogę jeść cokolwiek i jest si, a zeżrę kawałek jakowejś padliny i po kwadransie umieram.
Nie podoba mi się taka impreza.
Oprócz tego jestem zacofana, w związku z czym strasznie się zdenerwowałam jak bez uprzedzenia na stacji SKM postawili automat do sprzedaży biletów.
A jakie [...]