znowu nie wyrabiam na zakrętach
ojej ojej
i chce mi się czekolady, ale to przecież wróg wróg wróg
śniło mi się, że przed wilkiem spierniczam, chociaż właściwie mi się nie chce biec i stwierdzam, że ten wilk ma z górki to i tak mnie zeżre
a jakby nie miał z górki to też by mnie zeżarł, bo za wolno [...]
Archiwum z lipiec, 2007
mało czasu mało czasu mało
Opublikowany w pędzęlecęgonięno 30 lipiec 2007 | Komentarzy: 10 »
retrospekcja częściowa
Opublikowany w nerwamam 21 lipiec 2007 | Komentarzy: 10 »
Chyba jestem faszystką.
Niestety.
Bo jak ja widzę ludzi na plażach, na pontonach, na spacerkach i takie tam i oni są cali popaleni, to ich problem. Ich głupota, ich wina. Jak się psia mać bez żadnego kremu na żarłoczne i śmiertelne słonko wystawiają, to niech potem cierpią, durnoty.
ALE
Jak widzę małe dzieciaczki, co biegają takie popalone, to [...]
a tam
Opublikowany w codzienności 11 lipiec 2007 | Komentarzy: 12 »
bo głodna jestem i deszcz pada
i jakieś cholery mnie pogryzły
pchły, komary i jeszcze jakieś bzyczące gówno co nie wiem jak się nazywa
zero kultury, nawet się nie przedstawi, nie poda swojej wizytówki, nic. tylko bezczelnie i bez pytania wdziera się w moją prywatną, osobistą cielesność. i zostawia tam nie wiadomo co. tfu. co w Polsce roznoszą [...]
powroty bez znaczenia
Opublikowany w pędzęlecęgonięno 2 lipiec 2007 | Komentarzy: 15 »
***
Nie było czasu na odnowę psyche.
Trudno. Może później (Znaczy kiedy? Ech.)
[...]