czy mógłbyś zejść z mojej stopy
czerwiec 15, 2007 @ 8:03 pm (codzienności)
- Kiedy człowiek wraca późnym wieczorem do domu, po kolejnym (tak przerażająco podobnym do wielu innych) dniu w pracy.
- Kiedy nie ma już sił na nic, a jednocześnie marzy o jedzonku, gorącej herbacie i wodzie wraz z jakimś miłym żelem, która spłukałaby z człowieka cały ten dzień.
- Kiedy spotyka się przypadkiem ludzi, którzy uświadamiają ci od niechcenia jak bardzo jesteś nikim.
- Kiedy jest już noc i przechodzi się ukradkiem między nieprzyjaznymi blokami i kontenerami do segregowania odpadów, z których jutro o świcie śmieciarka i tak zabierze wszystko do jednej komory.
Wtedy bardzo się żałuje, że nie ma się aparatu.
- Bo jeże tuptające po chodniku są śliczne.
- Bo lisek szukający jedzenia w śmietniku wzbudza wzruszenie i wściekłość na samolubnego człowieka, który rządzi wszystkim tym, co nigdy naprawdę do niego nie należało. Trochę wzbudza strach, a jednak te oczy, to spojrzenie chciałoby się uwiecznić.
- Gwiazdy potrafią nawet w mieście wyglądać przez chwilę tak, że chce się żyć choćby dla tego widoku.
Już wiem, że jak kiedyś popadnę w prawdziwą i głęboką deprechę, to lekarstwem będzie kupno aparatu i cieszenie się z chwil.
A na razie jestem smutkiem i tęsknotą.
Trudno.
Nic mi się nie chce. A trzeba co dzień tak wiele. Za wiele na jednego Fafkulca. Nawet jeśli jest go w przeliczeniu na kilogramy nieco więcej, niż przewidują bardzo mądre tabelki.
I zamokły moje jedyne ulubieńsze trampeczki, a po wyschnięciu wzięły i pęknęły.
Life sucks.
Vanishuję się na czas jakiś. Kwarantanna emocjonalna mi potrzebna.
zielono-oki wrażliwiec powiedział(a),
czerwiec 16, 2007 @ 8:34 przed południem
przyszedłem do ciebie szalonku kochany, przyszedełm
:*
dott powiedział(a),
czerwiec 16, 2007 @ 2:25 pm
no i bez sensu no
Żaba powiedział(a),
czerwiec 18, 2007 @ 5:57 pm
Ładnie tutaj masz
skaf_ powiedział(a),
czerwiec 19, 2007 @ 4:42 pm
ale masz teraz Wielkie literki:>
z drugiego końca wsi mogę czytać!
fafkulec powiedział(a),
czerwiec 19, 2007 @ 5:32 pm
Zielony –> dziękuję za obecność
Dott –> No widzisz!
Żabo –> nie wiem czy ładnie, ale przynajmniej bez reklam
Skaf_–> Jakie duże? Zwykłe są. A nawet mniejsze, niz były na poprzednim. Zależy od ustawień czy założyłaś na nos nie swoje okurary?
ps. ha! tu działa enter w komentarzach! jak boooskooooo
zielono-oki wrażliwiec powiedział(a),
czerwiec 20, 2007 @ 8:08 przed południem
http://www.arturchamski.pl/muzyka/index.html - znalazłem go
na samej górze do dosłuchu.ściskam :*
nitka powiedział(a),
czerwiec 20, 2007 @ 12:16 pm
tak jakoś bliżej na tym łordpresie
fafkulec powiedział(a),
czerwiec 21, 2007 @ 8:17 przed południem
Zielony -> Dlaczemu, ach dlaczemu!? Dlaczemu ty mi tu muzykę z polskich tasiemcowatych seriali promujesz? Ja nie wiem, czy ja to toleruję, ja się muszę zastanowić… hmm hmm
Nitka -> Serdeczne łelkam w moich skromnych progach. Dzięki za bytność.
skaf_ powiedział(a),
czerwiec 21, 2007 @ 5:59 pm
nic nie zmieniałam w ustawieniach ale olbrzymie są i kolosalne,tak na oko wielkość czcionki 28
i podoba mi sie ta wiewióreczka:>
zielono-oki wrażliwiec powiedział(a),
czerwiec 22, 2007 @ 4:45 przed południem
faf .. ja tą piosnkę od ciebie mam z mptrzy na mptrzy-mojne ;> łe ,, i co?i o?
nie kojarzysz? ty się weź normalnie ogarnij bo ja się pozamykam. w sobie, o ! 
Żaba powiedział(a),
czerwiec 25, 2007 @ 10:06 przed południem
Skaf_ Ty weź i sobie w widoku zmniejsz rozmiar tekstu:)))
dott powiedział(a),
czerwiec 25, 2007 @ 8:00 pm
JUZ?
zielono-oki wrażliwiec powiedział(a),
czerwiec 28, 2007 @ 4:00 pm
no gdzie ty fafkulczku?